Rotor, Rotor i po Rotorze

Rotor, Rotor i po Rotorze. Jeśli o mnie chodzi to było super, przejechałem cały rajd (i to z córą Zosią, częściowo z jej kolegą Jakubem, a na Starówce siostrą Amelką), motocykl psuł się cały czas, ale o dziwo jechał (Rusek to nie Japoniec umiera, ale jednak żyje). Prawie 10 godzin w piątek, upał, tato zapnij mi kurtkę, kask, proszę pana zapnie mi pan kurtę, kask, ja nie chcę w koszu, ja chcę w koszu, za gorąco, chcę pić, jeść, loda, batonika. Ale to jednak zawody, dzieci też wiedzą, że nie ma żartów, przecież jesteśmy zawodnikami. Całe szczęście reanimowałem akumulator w przyjaznym warsztacie w Nidzicy, prądu na dalszą jazdę mieliśmy dość. Stanęliśmy na wysokości zadania byliśmy na każdym etapie, może nie najlepsi, ale byliśmy. Sobota to dzień przede wszystkim GYMKHANY i konkursu elegancji na Starym Mieście w Olsztynie. Trzeba rano wstać, ubrać się w stroje historyczne, przymocować karabin diektariewa, wziąć pepeszę, w końcu to my powinniśmy wyzwolić Czechosłowację spod okupacji Czechosłowackiej (tak, tak, w 1968 roku niekoniecznie byliśmy fajni, byliśmy najeźdźcami). Przyznano nam nawet puchar za elegancje (tzn. że motocykl i strój motocyklisty pasował do siebie nawzajem), ale kwiatkiem do lufy była sesja zdjęciowa w Skansenie w Olsztynku. Oryginalne plenery, wiejskie chałupy, wiatraki... i motocykle i jeszcze ludzie jakby z tamtych lat (no bo przecież mamy rok 2010). My na Uralu „wyzwalamy Czechosłowację", polski żołnierz września na Sokole jedzie na zwiad, radziecki żołnierz w dniu 17 września bierze naszych do niewoli, a niemiecka rodzina z lat 30-tych jest na przejażdżce po swoich włosiach i jeszcze kończy się I wojna światowa, ktoś podjechał na Harley'u. To są dopiero klimaty, to jakbyśmy cofali się w czasie, ja się cofnąłem (kurdę, mamy „wehikuł czasu" i chętnie go wykożystamy w przyszłym roku).

Więc czemu was tu nie było, ja nie rozumiem.

Rafał

<< powrót
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
agraf-kalendarze agraf warszawa agraf strony www Olsztyn
strona główna | o nas | kontakt |
Copyright (C) agraf.net.pl

Agraf Olsztyn agencja reklamowa przedsiębiorstwo reklamowe no agraf promocja

promo stars

odzież promocyjna

kubki

długopisy

Lecce pen

gadżety

kalendarze

strony www

prezentacje multimedialne

ulotki

foldery

segregatory

FSO warszawa 223

materiały promocyjne na szkolenia

Pogotowie komputerowe Warszawa